Scenariusz akademii z okazji 212 rocznicy
uchwalenia Konstytucji 3 Maja


scenariusz opracowali: Alina Juszkiewicz i Jarosław Sołtan
 

Uczeń 1
Rankiem, 3. Maja 1791r., zebrały się na ulicach Warszawy tłumy, sięgające 20 tysięcy. Na placu przed Zamkiem stanęły cechy miejskie pod własnymi sztandarami, a przede wszystkim w szyku bojowym prawie dwutysięczny pułk piechoty imienia Działyńskich, którego zadaniem było zabezpieczenie spokoju w czasie obrad Sejmu. Na galeriach sali sejmowej zgromadziła się nadzwyczaj liczna publiczność. Bano się rozruchów, jako że siły malkontentów były również znaczne. Król Stanisław August zalecił swoim adiutantom, aby w czasie obrad czuwali nad osobistym bezpieczeństwem marszałków Małachowskiego i Sapiehy, obawiając się, że ktoś spośród reakcyjnych i prorosyjskich opozycjonistów może godzić na ich życie.

Uczeń 2
O godzinie 11 wszedł na salę król i rozpoczęła się historyczna sesja sejmowa. Marszałek Małachowski oddał głos posłowi Tadeuszowi Matuszewiczowi, który w imieniu sejmowej deputacji interesów zagranicznych przedstawił Izbie fragmenty raportów posłów polskich za granicą, informujące o groźbie nowego zamachu na niepodległość i całość Rzeczypospolitej. Jedynym ratunkiem - wskazał mówca - jest radykalna reforma ustrojowa państwa.

Uczeń3
Doszło w międzyczasie do dramatycznej sceny. Poseł Jan Suchorzewski, świadomy przygotowań do radykalnej decyzji w sprawach ustrojowych, a zaniepokojony nieobecnością znacznej części swoich politycznych przyjaciół, zerwał się do protestów. W namiętnym przemówieniu usiłował zakwestionować całe postępowanie Sejmu. Gdy argumenty jego nie zyskały ogólnej aprobaty, przy następnym swoim wystąpieniu wciągnął na salę obrad swego kilkuletniego syna, demonstrując determinację zabicia własnego dziecka na oczach Izby, aby tylko nie doszło do uchwalenia konstytucji. Z trudem okiełznano szaleńca. Po wypowiedzi Matuszewicza Stanisław August wniósł o odczytanie projektu Ustawy Rządowej.

Uczeń 4
Król pisał nazajutrz: „Poszliśmy do Izby z ostatnią rezolucją nie wyjść z niej aż ze zrobioną rzeczą. To oczywiście poznali przeciwni. Wahała się decyzja aż do szóstej wieczór. Przyznaję, żem sam wówczas trochę zaczął wątpić. Ale Bóg, który pokazał jeden cud, że przez usta Suchorzewskiego, mieszczański projekt finalnie przeszedł, pokazał drugi cud, że przez usta Zabiełły Francuza dokonało się dzieło 3 maja, bowiem Zabiełło stał się tym, który finalnie decydował rzecz, cztery słowa tylko powiedziawszy, które mnie zniewoliły, żem rękę podniósł, chcący mówić czwarty raz. A to nasi wzięli za znak już mojej przysięgi. Rzucili się hurmem do tronu. A ja widząc, że się rzecz daje zrobić zrobiłem”.

Uczeń 5
Dyskusja w Sejmie dnia 3 maja 1791r. trwała ponad sześć godzin i wydawała się wielu obserwatorom zbyt rozwlekła, jak na sytuację polityczną zmuszającą do uchwalenia ustawy o najwyższym znaczeniu dziejowym. Dopiero pod wieczór podniosły się w sali okrzyki: „Vivat król, vivat nowa konstytucja!.” Znowu usiłował protestować fanatyk Suchorzewski. Usunięto go z sali nie bez pewnego naruszenia nietykalności osobistej. W atmosferze ogromnego uniesienia patriotycznego król Stanisław August złożył przysięgę na Konstytucję. Ogół sejmujących pośpieszył z Zamku do pobliskiej Katedry św. Jana. W świątyni zakończyły się uroczystości polityczne związane ze zmianą ustroju Rzeczypospolitej. Oto fragmenty uchwalonej Konstytucji:

Uczeń 1

Religia panująca.
Religią narodową panującą jest i będzie wiara święta rzymska katolicka ze wszystkimi jej prawami; przejście od wiary panującej do jakiegokolwiek wyznania jest zabronione pod karami apostazji. Że zaś taż sama wiara święta przykazuje nam kochać bliźnich naszych, przeto wszystkim ludziom jakiegokolwiek bądź wyznania pokój w wierze i rządową opiekę winniśmy. I dlatego wszelkich obrządków i religii wolność w krajach polskich podług ustaw krajowych warujemy.

Uczeń 2

Szlachta ziemianie.
Szanując pamięć przodków naszych jako fundatorów rządu wolnego, stanowi szlacheckiemu wszystkie swobody, wolności, prerogatywy pierwszeństwa w życiu prywatnym i publicznym najuroczyściej zapewniamy.

Uczeń 3

Miasta i mieszczanie.
Prawo na teraźniejszym sejmie zapadłe pod tytułem Miasta nasze królewskie wolne w państwach Rzeczypospolitej w zupełności utrzymane mieć chcemy i za część niniejszej konstytucji deklarujemy, jako prawo wolnej szlachcie polskiej dla bezpieczeństwa ich swobód i całości wspólnej Ojczyzny nową, prawdziwą i skuteczną dające siłę.

Uczeń 4

Chłopi włościanie.
Lud rolniczy, spod którego ręki płynie najobfitsze bogactw krajowych źródło, który najliczniejszą w narodzie stanowi ludność, a zatem najdzielniejszą kraju siłę, tak przez sprawiedliwość, ludzkość i obowiązki chrześcijańskie, jako i przez własny nasz interes dobrze zrozumiany, pod opiekę prawa i rządu krajowego przyjmujemy, stanowiąc: iż odtąd jakiebykolwiek swobody, nadania lub umowy dziedzice z włościanami dóbr swoich autentycznie ułożyli, będą stanowić wspólny i wzajemny obowiązek podług rzetelnego znaczenia, warunków i opisu zawartego w takowych nadaniach i umowach pod opiekę rządu krajowego podający.

Uczeń 5

Rząd, czyli oznaczenie władz publicznych.
Wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu. Aby więc całość państw, wolność obywatelska i prządek społeczności w równej wadze na zawsze zostawały, trzy władze rząd narodu polskiego składać powinny i z woli prawa niniejszego na zawsze składać będą, to jest: władza prawodawcza w Stanach zgromadzonych, władza najwyższa wykonawcza w królu i Straży, i władza sądownicza w jurysdykcjach na ten koniec ustanowionych lub ustanowić się mających.

Uczeń 1

Sejm, czyli władza prawodawcza.
Sejm czyli Stany zgromadzone na dwie Izby dzielić się będą: na Izbę Poselską i na Izbę Senatorską pod prezydencją króla.

Uczeń 2

Król, władza wykonawcza.
Żaden rząd najdoskonalszy bez dzielnej władzy wykonawczej stać nie może. Zawarowawszy przeto wolnemu narodowi polskiemu władzę praw sobie stanowienia i moc baczności nad wszelką władzą oraz wybierania urzędników do magistratur, władzę najwyższego wykonywania praw królowi w radzie jego oddajemy.

Uczeń 3

Władza sądownicza.
Władza sądownicza nie może być wykonywana ani przez władzę prawodawczą, ani przez króla, lecz przez magistratury na ten koniec ustanowione i wybierane.

Uczeń 4

Regencja.
Straż będzie oraz regencją, mając na czele królową albo w jej nieprzytomności prymasa.

Uczeń 5

Edukacja dzieci królewskich.
Synowie królewscy, których do następstwa tronu konstytucja przeznacza, są pierwszymi dziećmi Ojczyzny, przeto baczność o dobre ich wychowanie do narodu należy, bez uwłoczenia jednak prawom rodzicielskim.

Uczeń 1

Siła zbrojna narodowa.
Naród winien jest sobie samemu obronę od napaści i dla przestrzegania całości swojej Wszyscy przeto obywatele są obrońcami całości i swobód narodowych.

Uczeń 2
Pierwsza w Europie, a druga po amerykańskiej nowoczesna konstytucja nosiła tytuł Ustawa Rządowa. Słowo "rząd" oznaczało wówczas ustrój. Była to ustawa zasadnicza, regulująca podstawowe kwestie społeczno-polityczne, prawa i obowiązki mieszkańców państwa oraz zasady organizacji jego władz. Utrzymana w duchu epoki, stanowiła wybitny dokument polskiego Oświecenia.

 

 

KONIEC

 


Na podstawie wydawnictw zwartych:
Henryk Samsonowicz: Historia Polski do roku 1795,
Jerzy Łojek: Konstytucja 3 Maja,
Jerzy Kowecki: Konstytucja 3 Maja 1791,
Andrzej Ajnenkiel: Polskie konstytucje.

Opracowali: Alina Juszkiewicz i Jarosław Sołtan


 początek strony
 
Copyright © październik 2003 Barbara Malejew & Alina Juszkiewicz & Jarosław Sołtan.
Wszystkie prawa zastrzeżone.